poniedziałek, 2 maja 2016

Kwiecień na wyspach :)

Wielokrotnie już pisałam, że powieści, których akcja rozgrywa się na wyspach są według mnie szczególne i przyciągają wyjątkowo mocno. Wichry, morza, trudność w komunikowaniu się ze stałym lądem, zrywanie łącz, roztrzaskiwanie się łodzi i bezwzględna, nieokiełzana przyroda - wszystko to powoduje, że bohaterowie wydają się być nad wyraz silni, konsekwentni i zdecydowani. Niekiedy starają się nauczyć tego samego przybyszów ze stałego lądu, innymi razem - w drwiącym milczeniu obserwują ich desperackie poczynania, co szczególnego smaku nadaje zwłaszcza kryminałom lub thrillerom. To nie opisy zbrodni czy pościgów są w stanie nerwowo wykończyć czytelnika, ale - milczenie bohaterów. Skrywanie tajemnic, o których należałoby głośno krzyczeć. Odwlekanie rozmów. Niepodpisywanie listów. Zabieranie sekretów do grobu.
Mam wrażenie, że gdy raz wsiąknie się w wyspiarską atmosferę, wyjście z niej jest bardzo trudne. Nic zatem dziwnego, że wietrzny i deszczowy kwiecień znów upłynął mi pod znakiem wysp.


Hebrydy. Lodowate, smagane deszczem, bezlitosne dla swych mieszkańców. Ludzie żyjący na tych terenach są twardzi, bezwzględni i skryci. Okrutni dla wrogów, honorowi wobec przyjaciół, niechętni obcym. Na tle nieokiełznanej przyrody, wśród wrzosowisk, skał i krwawych tradycji rodzą się tajemnice i zbrodnie, trudne związki i potrzeba vendetty. Czas zatacza koło, przeszłość nie oszczędza nikogo i nie pozwala o sobie zapomnieć. Od mrocznych sekretów wyspy Lewis nie ma ucieczki...
W ostatnim tomie trylogii, Jeziorze tajemnic, oczom Fina - detektywa i zarazem głównego bohatera - ukazuje się samolot, zaginiony 14 lat wcześniej. W samolocie znajdują się zwłoki jego dawnego przyjaciela, wschodzącej gwiazdy i szefa znanego zespołu muzycznego. Aby rozwiązać zagadkę śmierci kolegi, Fin musi prześledzić własny okres dorastania, skomplikowane relacje między jego przyjaciółmi, miłości, zdrady, pęd do sławy.
Z dala od wyspy, w słonecznej Hiszpanii, odnajdzie rozwiązanie zagadki i będzie musiał stawić czoła bardzo trudnemu, etycznemu wyborowi. Raz jeszcze prześledzimy najważniejsze wątki związane z jego dzieciństwem, pierwszą miłością, małżeństwem i śmiercią syna. Zakończymy tym samym spotkanie z Finem, z żalem pożegnamy i ciekawego bohatera i wyspę Lewis, wierząc, że w kolejnej swej powieści - "Wyspie powrotów" - Peter May przedstawi Hebrydy z taką miłością i pasją, jak czynił to w trylogii.
Jeśli natomiast sięgniecie po Bliźnięta z lodu, okaże się, że bynajmniej Hebrydów nie opuściliście. Przepiękne, mroczne, będą Was kusić, mamić tak, że bardzo trudno będzie Wam odłożyć książkę bodaj na moment.
Tym razem na maleńkiej, niemal zupełnie odciętej od świata wysepce, rozgrywa się rodzinny dramat tak makabryczny, że aż trudny do objęcia wyobraźnią.
Oto jedna z pozostałych przy życiu bliźniaczek powoli popada w obłęd. Twierdzi przy tym, że trzynaście miesięcy wcześniej rodzice popełnili błąd w identyfikacji zwłok jej siostry i w akcie zgonu podali dane dziecka, które tak naprawdę - pozostało przy życiu. Tym samym przez ponad rok wmawiali żyjącej dziewczynce, że nosi imię swej siostry, kazali jej bawić się zabawkami zmarłej i traktowali jak córkę, której przecież nie było.
Najgorsze jest jednak to, że jedno z rodziców (nie zdradzę Wam, które) pała ogromnym żalem do drugiego. Po wyjaśnieniu "pomyłki" teoretycznie zgadza się zaakceptować nową tożsamość dziecka, ale w głębi duszy uważa, że identyfikacja była właściwa... Zdaje się przy tym skrywać jakiś makabryczny sekret. Czy ten właśnie rodzic miał swój udział w wypadku drugiej bliźniaczki? Jeśli tak - to jaki? Co tak naprawdę kryje się za wzajemną wrogością matki i ojca? Jak długo uda im się utrzymywać pozory głębokiego uczucia i traktować dziewczynkę jak dziecko o dwóch tożsamościach? Czy jedyną istotą, która zna prawdę o zaistniałej tragedii i losie dzieci jest... pies?
Bardzo zgrabna powieść. Mocno trzymająca w napięciu i naprawdę zaskakująca. Raz będzie Wam się wydawało, że bez wątpienia odkryliście rozwiązanie zagadki, innym razem - wcale nie będzie ono takie oczywiste...
A jeśli wciąż nie będziecie mieli dość wysp i tajemnic i jeśli do tego zatęsknicie za odrobiną klasyki, koniecznie sięgnijcie po Tajemnicę niemej wyspy - sfabularyzowaną historię podróży Charlesa Dickensa na mroczną, mglistą, zgoła przeklętą wyspę Blackwella, leżącą na rzece East River, w pobliżu Nowego Jorku.
Znajdują się tu więzienie, przytułek, sierociniec i szpital psychiatryczny, w których przebywają ludzie odrzuceni przez dynamicznie rozwijające się amerykańskie społeczeństwo.
Dickensa zwabia na wyspę tajemniczy list, a w odkrywaniu jej mrocznych tajemnic pomaga mu niejaka Anne Radcliffe, której imię różni się tylko jedną literą od imienia słynnej autorki XIX-wiecznych powieści gotyckich.
To właśnie tu, w miejscu zamieszkałym przez społecznych wyrzutków, narodzi się pomysł na jedną z najsłynniejszych Dickensowskich powieści. Którą? - przeczytajcie.
"Legenda..." jest tekstem, którego czytanie się celebruje. Eleganckim, pięknym, wciągającym. Spotykanie się z nią w autobusowym ścisku, czy podczas przytupywania na przystanku, wydaje się być bardzo nie na miejscu. To niemal ujma dla książki. Na ponowne otwarcie "Legendy..." czytelnik czeka, potrzeba bowiem odpowiedniego miejsca, czasu i nastroju, by się w nią zagłębić.
Odnajdziemy tu mnóstwo ważnych dla świata nauki i literatury wątków czy postaci: Washingtona Irvinga, Edgara Allana Poe, Juliusza Verne'a. Zaistnieją wzmianki o Marii Skłodowskiej, czy Josephie Pulitzerze.
Ale uważajcie, po lekturze "Legendy..." chciałoby się czytać wszystko na raz: i powieść gotycką, i Verne'a, i romantyczne opowiadania, że o samym Dickensie nie wspomnę.
To idealna powieść dla kogoś, kto wie, że mógłby spotykać się z książką nieco częściej, ale z jakiegoś powodu brak mu mobilizacji. Świetna, bardzo przykuwająca uwagę, i budząca apetyt na więcej, coraz więcej...

Moje oceny:
Jezioro tajemnic: 4,5 / 6
Bliźnięta z lodu: 4,5 / 6
Legenda niemej wyspy: 5/6

3 komentarze :

  1. O, "Legenda ...." mnie zaintrygowała...bardzo....lubię książki, które pobudzają apetyt...

    OdpowiedzUsuń
  2. Spodoba Ci się. Jestem pewna. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spodoba Ci się. Jestem pewna. :)

    OdpowiedzUsuń